Rodaki – Ogrodzieniec

Zamek OgrodzieniecData wycieczki: 27 marca 2010
Uczestnicy: Firstborn, Darkwater, Kacper
Przebieg trasy: Rodaki, Żelazko, Ryczów, Podzamcze, Ogrodzieniec
Długość trasy: 19 km

Tegoroczny sezon wycieczkowy rozpoczęliśmy nietypowo, a mianowicie od chrztu bojowego pewnego bardzo młodego piechura. Na wycieczce towarzyszył nam niespełna siedmioletni Kacper. Nie darowałbym sobie, gdybym nie próbował zaszczepić mu mojej pasji kiedy tylko usłyszałem, że ma ochotę zabrać się z nami na jurajskie szlaki. Jak się okazało pod koniec dnia, Kacper podczas swojej pierwszej pieszej wędrówki przeszedł 17 km (+2 siedząc na moim grzbiecie)! To o 5 km więcej niż ja i Darkwater podczas naszego pierwszego marszu. Nie było łatwo, zdarzały się ciężkie chwile, ale mimo trudności i późniejszego zmęczenia Kacper był pewny, że to nie ostatnia jego wycieczka.

Wędrówkę rozpoczęliśmy w miejscowości Rodaki. Stamtąd czarnym szlakiem doszliśmy do ruin strażnicy w Ryczowie, gdzie zatrzymaliśmy się na krótki posiłek. Kolejnym celem było dotarcie do Podzamcza, aby kolejny raz zwiedzić zamek Ogrodzieniec. Był to pierwszy dzień w tym roku, kiedy zamek udostępniany jest zwiedzającym. Niedaleko Podzamcza trafiliśmy na kilkukilometrowy pas lasu, który z powodu minionej, ostrej zimy był zniszczony w ok. 20 procentach. Ten odcinek drogi ciągnął się bez końca, ponieważ co kilka metrów droga zawalona była stertą połamanych drzew. Pierwszy w tym roku marsz udał się i sprawił wiele radochy najmłodszemu uczestnikowi.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.